Sezon na śluby to celebracje i uroczystości, podczas których wyznajemy sobie miłość na dobre i na złe. Od wieków w te ważne dni ulegamy przesądom i wierzeniom, przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Niektórzy traktują te sprawy jako element tradycji, inni wierzą, że pewne zabiegi rzeczywiście uchronią parę młodą przed pechem w przyszłości.
Data ślubu
Wiele osób wyznacza datę ślubu zgodnie z kalendarzem wolnych terminów w restauracjach, czy urzędach, ale przyjęło się, że warto wziąć ślub w miesiącu, w którym występuje litera „r”. „R” symbolizuje rodzinę, ród, rozród – są to pojęcia, opierające się na fascynacji emocjonalnej, tworzące emblemat energetyczny czyli wzmacniające rodzinny przekaz zawieranego związku. „R” w miesiącach wróży stworzenie rodziny – wyjaśnia ekspert. W dacie ślubu są również istotne cyfry – dobrze, jeśli ich suma będzie się równać do wibracji „6”, symbolizującej rodzinę lub do „3”, która stanowi wibrację szczęścia, wynikającą z podwibracji 30 lub 21. Dziś nie bierzemy ślubów tylko w soboty, dzięki czemu zwiększamy możliwość wyboru dat. Nie tyle ważny jest zatem sam dzień śluby, ale kompatybilna data, którą warto wcześniej ustalić z numerologiem. Dzięki właściwym wyborom, manifestujemy wsparcie kosmosu i stosujemy magię zaklinania rzeczywistości – magię mentalną.
Suknia w kolorze bieli, nie na haku i ukryta do dnia zaślubin
Biały ślub jest czysty, podobnie, jak, według wiary chrześcijańskiej, do momentu ślubu „czysta” powinna być też panna młoda. Dodatkowo kolor biały po rozszczepieniu przez światło mieści w sobie wszystkie inne kolory. Biała suknia ślubna traktowana jest jako sacrum, ma pozostać anielska i niewinna. Panna młoda powinna unikać zawieszania sukni na haku – wierzy się, że może to przynieść pecha.
Perły
Choć przedstawiciele salonów z biżuterią próbują obalić ten zabobon, wciąż uważa się, że noszenie pereł przez pannę młodą może przynosić łzy w małżeństwie, więc często się ich unika. Perły zdecydowanie nie są jednak źle postrzegane w krajach wschodu. Przynoszą bogactwo, mądrość i szczęście. W Chinach perła jest symbolem sukcesu i powodzenia. Z kolei w wierzeniach tybetańskich uważa się, że perła zżywa się z właścicielem do tego stopnia, że traci swój blask, kiedy osoba, która ją nosi, jest chora.
Coś nowego, starego, pożyczonego, niebieskiego, czerwonego i podwiązka
Panna młoda powinna mieć na sobie cztery rzeczy, by zapewnić sobie szczęście: coś nowego, co symbolizuje nowy początek, coś starego, co odnosi się do kontynuacji tradycji rodzinnych, coś pożyczonego, co ma przynieść szczęście i przypominać o pomocy przyjaciół i coś niebieskiego, symbolizującego wierność i czystość. Z kolei czerwony element ubioru lub np. bransoletka ze sznurka w tym kolorze ochroni nas przez „złym okiem”.
Wyjście panny młodej i próg
Kolejnym przesądem jest zakaz wyjścia panny młodej z własnego wesela przed północą. Świeżo poślubiona żona nie powinna też pójść spać wcześniej niż 90% gości, a najlepiej jako ostatnia. Z kolei pan młody przenosi pannę młodą przez próg nowego domu, aby zapewnić jej szczęście i ochronić przed złymi duchami. Przenoszenie przez próg utrwala też kobiecą energię w związku oraz męską siłę, moc i opokę, którą powinien zapewnić swojej żonie.
Choć każdy marzy o słońcu podczas uroczystości, deszcz w dniu ślubu wcale nie jest niemile widziany! Wręcz przeciwnie – w ludowych wierzeniach uważany jest za znak szczęścia i płodności.







